Jarku, pamiętam Cię z liceum jako smukłego chłopaka z burzą loków, który pięknie gral na gitarze. W naszej klasie umysłów ścisłych ( mat-fiz ) Twoja wrażliwość muzyczna była niezwykła. Potem nasze drogi się rozeszły i dopiero kilka lat temu spotkaliśmy się wirtualnie. Czytałam Twoje posty, te wywołujące uśmiech i te skłaniające do refleksji. Pomimo odległości i upływu czasu miałam wrażenie , że jesteś niedaleko. Ciężko się pogodzić z Twoim odejściem. Przesyłam słowa wsparcia i otuchy dla Twoich Najbliższych.